
Wielu rodziców zauważa, że ich dziecko bardzo intensywnie reaguje na dotyk. Metki w ubraniach, określone tkaniny, mycie włosów lub twarzy, obcinanie paznokci czy nawet lekki, niespodziewany dotyk mogą wywoływać silny sprzeciw, napięcie albo płacz. Często pojawia się pytanie, czy dziecko „przesadza”, czy jest nadmiernie wrażliwe — zwłaszcza gdy dla innych dzieci te same sytuacje nie stanowią problemu.
Za takimi reakcjami często stoi nadreaktywność dotykowa, czyli sposób, w jaki układ nerwowy dziecka odbiera i przetwarza bodźce dotykowe. Dziecko nie reaguje w ten sposób celowo ani „z wymyślania” — jego ciało może odbierać dotyk jako zbyt intensywny lub nieprzyjemny. Dlatego codzienne czynności, takie jak ubieranie się, mycie czy zabawa, bywają dla niego realnym źródłem dyskomfortu.
Nadwrażliwość dotykowa może objawiać się również niechęcią do chodzenia boso, unikaniem zabaw brudzących, wybiórczością pokarmową związaną z konsystencją jedzenia czy silnymi reakcjami na drobne urazy. Tego typu trudności wpływają nie tylko na ciało, ale także na emocje i relacje z innymi — dziecko może być bardziej czujne, wycofane lub łatwo się rozdrażniać.
Takie zachowania bywają mylnie interpretowane jako nadwrażliwość emocjonalna lub trudność wychowawcza, podczas gdy ich źródłem jest sposób funkcjonowania układu nerwowego. Zrozumienie tej perspektywy często przynosi rodzicom ulgę i pozwala spojrzeć na dziecko z większym spokojem oraz empatią.
Jeśli trudności dotykowe utrzymują się i zaczynają wyraźnie wpływać na codzienne funkcjonowanie dziecka lub całej rodziny, warto przyjrzeć się im szerzej. Rodzice z Poznania, Dąbrówki, Dopiewa i Przeźmierowa mogą skorzystać z diagnozy integracji sensorycznej (SI) oraz — w razie potrzeby — terapii integracji sensorycznej (SI) w Wysogotowie, które pomagają lepiej zrozumieć potrzeby dziecka i wspierać je w sposób dopasowany do jego wrażliwości i możliwości.