
Są dzieci, które w chwilach napięcia zwijają się w kłębek, ściskają nogi, obejmują się mocno ramionami. To bardzo pierwotny, naturalny sposób organizmu na poradzenie sobie z nadmiarem bodźców lub emocji. Ciało samo szuka wtedy ucisku i granic, żeby odzyskać poczucie bezpieczeństwa.
Tego typu doświadczenia — znane z Metody Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne — pozwalają dziecku poczuć siebie od środka. Mocny, ale bezpieczny nacisk na ciało daje sygnał układowi nerwowemu: „jestem tu, mam granice, nic złego się nie dzieje”.
Dla wielu dzieci to jeden z najszybszych sposobów wyciszenia, obniżenia napięcia i regulacji emocji.
Propriocepcja, czyli czucie głębokie z mięśni i stawów, odgrywa tu kluczową rolę. Im lepiej jest ona zaopiekowana, tym dziecku łatwiej:
- uspokoić się po silnych emocjach,
- wrócić do kontaktu z dorosłym,
- poczuć kontrolę nad własnym ciałem,
- zmniejszyć potrzebę „zamykania się” lub wycofywania.
W terapii integracji sensorycznej takie formy pracy są szczególnie ważne dla dzieci lękowych, wysoko wrażliwych, szybko przeciążających się bodźcami albo mających trudność z regulacją napięcia. To nie jest cofanie się — to sposób, w jaki układ nerwowy uczy się wracać do równowagi.
Jeśli mieszkasz w Poznaniu lub okolicach (m.in. Wysogotowo, Skórzewo, Dopiewo, Dąbrówka, Lusówko, Przeźmierowo, Tarnowo Podgórne), w TERAPIS prowadzimy diagnozę oraz terapię integracji sensorycznej. Na podstawie rzetelnej diagnozy dobieramy takie formy terapii, które pomagają dziecku lepiej regulować napięcie, bezpiecznie doświadczać swojego ciała i stopniowo budować poczucie stabilności — w gabinecie i w codziennym funkcjonowaniu.