Skip to main content
AktualnościCzytelnia

TUS to nie tylko gry i rozmowy. Jak powinien wyglądać Trening Umiejętności Społecznych?

By 24 sierpnia 202630 sierpnia, 2026No Comments

Trening Umiejętności Społecznych stał się bardzo popularną formą zajęć dla dzieci i nastolatków. Pod nazwą „TUS” mogą się jednak kryć bardzo różne spotkania – od dobrze zaplanowanego treningu konkretnych umiejętności po grupę, w której dzieci przede wszystkim rozmawiają, grają i spędzają razem czas. Gry, rozmowy i kontakt z rówieśnikami są wartościowe. Ale same w sobie nie tworzą jeszcze Treningu Umiejętności Społecznych.

Dobry TUS powinien być ustrukturyzowanym procesem: dziecko poznaje konkretną umiejętność, obserwuje jej zastosowanie, ćwiczy ją w praktyce, otrzymuje informację zwrotną i uczy się wykorzystywać ją również poza salą terapeutyczną. TUS powinien uczyć konkretnych umiejętności. „Rozwijanie kompetencji społecznych” to bardzo szerokie pojęcie. Dlatego TUS powinien mieć program i jasno określone cele. Dzieci mogą uczyć się m.in.:

    • rozpoczynania i podtrzymywania rozmowy,
    • aktywnego słuchania,
    • dołączania do grupy,
    • współpracy,
    • proszenia o pomoc,
    • odmawiania i stawiania granic,
    • przyjmowania odmowy,
    • rozwiązywania konfliktów i szukania kompromisu,
    • reagowania na dokuczanie i prowokację,
    • radzenia sobie z presją grupy,
    • rozpoznawania emocji,
    • uwzględniania perspektywy innych osób.

Nie chodzi o to, żeby co tydzień wybrać ciekawy temat. Kolejne umiejętności powinny tworzyć zaplanowany cykl i być wielokrotnie ćwiczone w różnych sytuacjach.

Dobry prowadzący sam musi umieć to, czego uczySama rozmowa nie wystarczy

Dziecko może bardzo dobrze odpowiedzieć na pytanie: „Co możesz zrobić, kiedy ktoś Ci odmawia?” a następnego dnia zupełnie nie poradzić sobie z odmową kolegi na szkolnym korytarzu. Bo wiedzieć, co zrobić, i umieć to zrobić w prawdziwej sytuacji – to nie to samo. Dlatego ważne są zasady znane m.in. ze Skillstreamingu: modelowanie, odgrywanie ról, informacja zwrotna oraz przenoszenie umiejętności do codziennego życia. Jeżeli uczymy dołączania do grupy, nie kończymy na rozmowie o tym, jak należałoby się zachować. Tworzymy sytuację, w której kilka osób rozmawia, a dziecko próbuje do nich dołączyć. Potem możemy zatrzymać scenkę: Co zadziałało? Co można zrobić inaczej? Jak mogła odebrać to druga osoba? Możemy zamienić role i przećwiczyć kilka wariantów tej samej sytuacji. To właśnie jest trening.

Skrypty pomagają, ale nie mają być formułkami do nauczenia się na pamięć.  Niektórym dzieciom ogólne polecenie „postaw granicę” czy „rozwiąż konflikt” niewiele mówi. Dlatego konkretne umiejętności można początkowo rozłożyć na proste kroki – stworzyć skrypt społeczny, który podpowiada dziecku, od czego zacząć i co może zrobić dalej. Później ten sam skrypt ćwiczymy w różnych scenkach i sytuacjach. Celem nie jest nauczenie dziecka jednej „właściwej odpowiedzi”, ale stopniowe budowanie coraz większej elastyczności w relacjach.

Gry są narzędziem, a nie TUS-emDobry prowadzący sam musi umieć to, czego uczy

To jeden z najważniejszych elementów TUS-u. Terapeuta przez całe zajęcia jest dla dzieci modelem zachowań społecznych. Dzieci widzą, jak słucha, reaguje na sprzeciw, stawia granice, przyjmuje odmowę, rozwiązuje konflikt, przekazuje informację zwrotną, reaguje na błąd i szanuje odmienne zdanie. Trudno wiarygodnie uczyć dziecko komunikacji bez samemu posiadania dobrych kompetencji komunikacyjnych. Trudno uczyć stawiania granic, nie respektując granic uczestników, ale też własnych. Trudno uczyć rozwiązywania konfliktów, jeśli samemu reaguje się na konflikt zawstydzaniem lub narzucaniem rozwiązania.

Sam kurs TUS nie daje automatycznie wszystkich kompetencji potrzebnych do prowadzenia grupy. Osoba prowadząca powinna również rozumieć rozwój dziecka i znać specyfikę funkcjonowania m.in. dzieci z ASD czy ADHD, ponieważ takie samo zachowanie może mieć u różnych dzieci zupełnie inne podłoże. Powinna znać zasady komunikacji, budowania relacji, stawiania granic, regulowania napięcia i prowadzenia procesu grupowego. Bo TUS to nie realizowanie scenariusza. To ciągłe obserwowanie tego, co właśnie dzieje się między dziećmi, i umiejętne wykorzystywanie tych sytuacji do nauki.

Gry są narzędziem, a nie TUS-em

Planszówka może być świetnym elementem treningu. Podczas gry pojawiają się naturalnie: przegrana, czekanie, negocjowanie, współpraca, zmiana zasad, frustracja czy konieczność uwzględnienia innych. Ale różnicę robi terapeuta. Jeżeli dzieci po prostu grają – jest to wspólna aktywność. Jeżeli prowadzący wie, jaką umiejętność właśnie ćwiczy, zauważa konkretną sytuację, zatrzymuje ją, pomaga ją przeanalizować i daje możliwość innego zachowania – gra staje się narzędziem terapeutycznym. Podobnie wykorzystujemy krótkie filmy, teksty, opowiadania i komiksy społeczne. Możemy analizować intencje bohaterów, ich emocje, różne perspektywy i możliwe konsekwencje zachowań.

TUS musi wychodzić poza salę

Jednym z największych wyzwań jest generalizacja – czyli wykorzystanie poznanej umiejętności w prawdziwym życiu. Dlatego w TERAPIS każde dziecko otrzymuje własny segregator TUS. Przez cały rok zbiera w nim:

    • skrypty poznawanych umiejętności,
    • materiały z zajęć,
    • karty ćwiczeń,
    • zadania do wykonania pomiędzy spotkaniami.

Dzięki temu także rodzic wie, nad czym aktualnie pracujemy. Kiedy w domu pojawi się podobna sytuacja, może odwołać się do tego samego skryptu, którego dziecko używało podczas zajęć: „Pamiętasz, jak ćwiczyliście to na TUS-ie? Który skrypt i krok możesz teraz wykorzystać?” Rodzic nie ma przejmować roli terapeuty. Chodzi o to, aby dziecko spotykało się z tym samym sposobem myślenia i miało okazję wykorzystywać nową umiejętność tam, gdzie naprawdę jej potrzebuje.

Program jest potrzebny, ale dalsza droga nie musi być taka sama dla każdego.  W Terapis nowe grupy rozpoczynają od pierwszego, bazowego programu TUS. Obejmuje on fundamenty komunikacji, relacji, współpracy, radzenia sobie w konflikcie, z emocjami, odmową, presją grupy i innymi codziennymi sytuacjami społecznymi. Po zakończeniu tego etapu nie zakładamy automatycznie, że każde dziecko powinno przejść identyczną dalszą ścieżkę. W zależności od potrzeb grupy kolejnym etapem może być: II moduł TUS – z bardziej złożonymi zagadnieniami społecznymi, grupa praktyczna – skoncentrowana przede wszystkim na utrwalaniu i wykorzystywaniu poznanych strategii, albo – szczególnie w przypadku starszych dzieci i nastolatków – grupy TUS-owo-coachingowe ukierunkowane na konkretne umiejętności.  W starszych grupach włączamy wybrane narzędzia coachingowe, które pozwalają przejść od pytania: „Jak mogę się zachować?” do bardziej dojrzałych pytań: „Co jest dla mnie ważne? Gdzie jest moja granica? Jaki efekt chcę osiągnąć? Na co mam wpływ? Jakie mam możliwości i jakie mogą być konsekwencje mojego wyboru?” Nie zastępuje to TUS-u – poszerza pracę o samodzielność, refleksję i sprawczość.

Dlaczego w TERAPIS zajęcia prowadzi dwóch terapeutów?

Grupa to żywy proces. Podczas jednego spotkania trzeba równocześnie realizować program, obserwować poszczególne dzieci i śledzić relacje zachodzące między nimi. Dlatego w TERAPIS grupy liczą 6–8 uczestników, a podczas zajęć obecnych jest dwóch terapeutów – terapeuta główny oraz terapeuta wspomagający. Spotkania trwają 90 minut. Daje to możliwość dzielenia grupy na pary i mniejsze zespoły, dokładniejszej obserwacji, modelowania sytuacji przez prowadzących oraz udzielania dzieciom bardziej indywidualnej informacji zwrotnej. Zajęcia odbywają się w specjalnie przygotowanej sali, która pozwala łączyć analizę materiałów z pracą w parach, scenkami, zadaniami grupowymi i aktywnościami wymagającymi większej przestrzeni.

Trening Umiejętności Społecznych w TERAPIS – zapisyJak rozpoznać dobry TUS?

Wybierając zajęcia dla dziecka, warto zapytać:

    • Czy grupa realizuje konkretny program?
    • Czego dzieci się uczą?
    • Czy odgrywają scenki i ćwiczą umiejętności w praktyce?
    • Czy prowadzący je modelują?
    • Czy dziecko otrzymuje informację zwrotną?
    • Czy rodzic wie, nad czym aktualnie pracuje grupa?
    • Jak umiejętności są przenoszone do domu i szkoły?
    • Kto prowadzi grupę i jakie ma doświadczenie w pracy z dziećmi?

Bo dobry TUS to nie zbiór planszówek, kart pracy i rozmów. To: konkretna umiejętność modelowanie ćwiczenie informacja zwrotna kolejna próba wykorzystanie w codziennym życiu. A prowadzący jest przez cały ten czas nie tylko terapeutą, ale także modelem umiejętności, których sam uczy.

Trening Umiejętności Społecznych w TERAPIS – zapisy

Jeżeli zastanawiasz się, czy TUS będzie odpowiednią formą wsparcia dla Twojego dziecka lub do jakiej grupy najlepiej je zakwalifikować, możesz skontaktować się bezpośrednio z główną terapeutką prowadzącą:

dr Sandra Krajczy
tel. 603 498 255

Podczas rozmowy możemy krótko omówić wiek dziecka, jego dotychczasowe doświadczenia i trudności oraz zastanowić się, jaka grupa będzie dla niego najbardziej odpowiednia.

Trening Umiejętności Społecznych w TERAPIS – zapisy